Mówią, że śniadanie to najważniejszy posiłek w ciągu dnia i ciężko mi się z tym kłócić, ponieważ śniadania uwielbiam. Pomimo tego, że zazwyczaj decyduję się na coś słodkiego, nieraz dopada mnie ochota na coś słonego, a wtedy zwykle pada na jajka. I o ile jajecznica jest moim standardowym wyborem w takie dni - bo rano jestem po prostu GŁODNA i nie mam czasu na żadne zabawy, to czasem lubię pokombinować. Jednym z moich ulubionych ostatnich odkryć są muffiny jajeczne, ponieważ mało z nimi roboty, w sumie robią się prawie same, a zawsze to jakaś odmiana! No i w zależności od dodatków możemy stworzyć wiele różnych ich wariantów, także ciężko o nudę.
Składniki:
- 3 jajka
- 2 pieczarki
- pół małej cebuli
- 1/2 papryki czerwonej
- 2 plastry szynki
- sól i pieprz
Wykonanie:
- Nastawiamy piekarnik na 180 stopni.
- Przygotowujemy 3 kokilki lub formę na muffinki i smarujemy je olejem za pomocą ręcznika papierowego.
- Jajka bełtamy z solą i pieprzem. Dodajemy pokrojone warzywa oraz szynkę i dokładnie mieszamy.
- Przelewamy masę do foremek i pieczemy muffinki przez około 20-30 minut do ścięcia się jajek.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz